kanał informacyjny dla slowa arta
dzsiiaj zapomniałam wziąźć szalik z sali wykóładowej. zorientowałam sie o tym fakcie po matematyce- byla ona po mikro na ktorej został moj wczesniej wymieniony najukochanszy szalik. no wiec poszlam do tej sali zeby sprawdzic czy przypadkiem nie jest otwarta- byla zamknieta. no to poszlam do informacji sie pytać co mam zrobic, ze chce klucz. babka poweidziała ze mam przyjsc z szatniarką lub woźną bo mi do reki klucza nie da. no wiec poszlam do szatniarki- od niej sie dowiedzialam ze mam szukać woźnej. no to poszłam, pytam sie jakiś babek w bialych fartuchach ze zostawilam szalik i potrzebuje klucz. one na mnie <hęę?!> a ja mowie ze pani w informacji kazała mi sie zwrócić do pani woźnej. he:D i tu u tych kobitek wzrok zrozumienia <aaa!! tak od razu trza bylo> no i one godają ze one nie są woźnymi ale tam jest chyba w tamtej sali no i wychodzi babiczka <po dobijaniu sie do drzwiach bo byly zamkniete do wewnatrz> i ja jej mówie po raz setny o szaliku i kluczu a ta na mnie z pretensją że ona ma co robić a nie tylko łazić z nami< wiec nie tylko ja cos gdzies zostawiłam:D lekkie pocieszenie;D > no i idziemy z nią i wogóle po ten klucz do tej informacji.. uh woźna podchodzi do mnie i mówi że ta sala dzisiaj nei byla otwierana i wogole pani z info nikomu nie dawała klucza i wogole to chyba nie ta sala. ja z leksza zestresowana:D <bo a nóż podałam zły nr sali ;> > wyciagam plan lekcji no wsyzstko jest OK! ten numer sali, ten dzien etc:P no to idziemy tam ..<juz prawie koniec opowieści:p> a woźna mowi: ale ta sala jest otwarta- no i rzeczywiscie jakies drzwi otwarte.. no to wchodze ide gdzie siedzialam: JEST, LEŻY na ziemi mój szaliczek:D no to happines etc:) no a ta tak ogląda te drzwi: a one sa przeciez zepsute i nie da sie ich zamknąć.. :D ..a mi sie TAK GŁUPIO zrobiło! eehh przeprosiłam podziekowałam i spierdalałam ile sił w nogach:P
bo tak dla niewiedzących ta sala wykładowa ma wiecej niz jedne drzwi. no a jak ja sprawdzalam czy sala jest otwartta.. to oczywiscie jebnęłąm sie o jedne drzwi dalej i tych nie sprawdzilam:P w sumie one byly otwarte ale przzeszłam koło nich myslac ze to nie te! jaka kretynka..ojojoj.. no w każdym razie "miło" spędziłam czas :/ uh
a wszystko przez to ze o 6 musialam wstać!! totalna debilka. bo poszlam spać po 00.00 tzn zasnać nie umiałam:(
bo mnie wczoraj jeszcze żołądek bolal..dopiero po kroplach zoladkowych troche przeszlo i zasnelam.. ale pytanie- z CZEGO to mnie bolało?! jak ja prawie wogole nie jem?!
dizsija kupilam czekolade i całą zjadłam. i normalnie huj w dupe jak ktos mi sie przyczepi ze jestem łakmczuchem. <bo w sumie jestem :D apoza tym mialam ochote na milke:D a ten kto takową jadł to wie ze to idzie wszamac prawie na raz:D - grubas ze mnie bedzie.. ale przynajmniej cycki moze bede miec wieksze:P bo co to za laska ktora nie ma niczego u góry?!... hehe:D dobra te rozważania moze na inny blog sie nadają ;) >
Autor(ka) wpisu:
Wszelkie prawa do prezentowanych w serwisie treści należą do ich autorów.
liczby | my faktyyes | pozycjonowanie | koraliki | wisiorki | Markowe buty: puma ,adidas, reebok oraz nike. | biżuteria hand made | superflux | dla dzieci GRY dla DZIECI gry | platformowe gry platformowe gry | akcji gry akcji gry | rpg gry rpg gry | gry escape gry escape gry escape | gry platformowe gry platformowe gry platformowe | gry strategiczne gry strategiczne gry strategiczne